Miejsca Sport

Zaproszenie do wyścigowego salonu

IMG_9272
Jerzy Sawka

W niedzielę na Partynicach wielki wyścig o Nagrodę Prezydenta Miasta Wrocławia. W tym dniu pula wszystkich nagród przekracza 170 000 zł.

Przyjadą bardzo dobre konie z Czech, Niemiec i Polski a także po raz pierwszy w historii naszego toru dżokejskie gwiazdy z Wysp Brytyjskich.

Wyścigi konne – dla jednych ekskluzywna rozrywka bogatych, kapelusze szlachetnie urodzonych dam w Ascot, obecność królowej angielskiej i arabskich szejków, wielkie pieniądze. Dla drugich – plebejska rozrywka prostego ludu, układane gonitwy, pranie mafijnych pieniędzy.

Ci pierwsi i ci drudzy nie mają racji, bo widzą tylko marginesy wyścigowego świata. Prawda jest taka, że bez masowego widza i gracza wyścigi nie mają racji bytu i taka, że ustawienie gonitwy byłoby dzisiaj tak skomplikowane, że lepiej po prostu kupić dobrego konia i nim wygrywać.

IMG_9054Cały świat się ściga się na koniach. Na Japan Cup w Tokio przychodzi 200 000 ludzi, na Nagrodę Łuku Triumfalnego w Paryżu – 90 000, na Kentucky Derby w Louisville – 170 000. Pula nagród w Dubai World Cup to 10 000 000 dolarów. W australijskim stanie Victoria dzień Melbourne Cup jest – jak u nas Trzech Króli – wolny od pracy. Na rozgrywaną za miedzą Wielką Pardubicką przyjeżdża z całego kraju ponad 40 000 Czechów. Te tłumy to nie arystokracja, nie bogacze, nie mafiosi – tych po prostu tylu nie ma; to zwykli ludzie, których emocjonuje najprostsza konkurencja świata – kto pierwszy dobiegnie. Jest to zarazem najuczciwsza dyscyplina sportowa, bo nie zależy od sędziowskiego widzimisię, tutaj widać kto wygrał, a kto przegrał.

Wrocław ma szczęście posiadać ponad stuletni tor wyścigowy. Po warszawskim Służewcu drugi w Polsce. Jest jeszcze sopocki hipodrom, ale on funkcjonuje tylko przez trzy wakacyjne weekendy. Nasz tor jest natomiast największą polską areną wyścigów przeszkodowych. Rozgrywana we wrześniu Wielka Wrocławska to największa w kraju gonitwa przeszkodowa.

Ja i moja ekipa chcemy podnosić jakość wrocławskich wyścigów, dlatego przejęliśmy od Warszawy w roku 2014 Oaks, jedną z pięciu gonitw klasycznych, wyścig trzyletnich klaczy pełnej krwi angielskiej. To obok Derby drugi słynny klasyk, pierwszy raz rozegrany w Anglii w roku 1779. Wrocławianom Oaks bardzo przypadł do gustu. W środku wakacji, na początku sierpnia 2014, przyszło nań 13 000 widzów.

Obok tych dwóch mocnych wyścigów plasuje się Dzień Prezydencki. W Nagrodzie Prezydenta Miasta Wrocławia do wygrania jest pula 87 500 złotych. Wystartują w niej wspaniałe konie z Czech, Niemiec i Polski. Po raz pierwszy w historii wrocławskiego toru ścigać się będą u nas znakomici zagraniczni dżokeje: Tadgh O’Shea z Irlandii i Adrian Nicholls z Anglii. O’Shea, to z dwukrotny czempion młodych jeźdźców wyścigowych w Irlandii. W ostatnich sezonach czołowy jeździec w Zjednoczonych Emiratach Arabskich,
w których czterokrotnie zdobywał tytuł czempiona dżokejów.

Nicholls to jeden z najlepszych dżokejów na Wyspach Brytyjskich, zwycięzca wielu gonitw najwyższej kategorii w Europie.Przyjedzie także Szczepan Mazur, najzdolniejszy obecnie polski dżokej, który święcił niedawno triumfy w Emiratach.

Mimo, że za sprawą Bożego Ciała wyścigowa niedziela wpisuje się w długi wyjazdowy weekend, liczymy na tłumną obecność wrocławian. Tak wyśmienitej stawki koni w Dniu Prezydenckim jeszcze nie było, a takich utytułowanych jeźdźców nie było nigdy.

Zapraszam serdecznie na Partynice, do salonu wszystkich wrocławian.
Zapewniamy końską dawkę emocji.

Zaproszenie do wyścigowego salonu
4.33 na podstawie 6 głosów

O Autorze

Jerzy Sawka

Jerzy Sawka

Dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice