Rozwój Sport

Czy Wrocław stać na rezygnację z The World Games?

Untitled design

Referendum to ważny element demokracji. Odnoszę jednak wrażenie, że organizatorom wrocławskiego referendum chodzi przede wszystkim o walkę polityczną, związaną ze zbliżającymi się wyborami.

Gdy cztery lata temu sprawa starań o organizację The World Games była dyskutowana na sesji Rady Miejskiej, ze strony opozycji nie padło ani razu stwierdzenie, że należy poddać ten pomysł pod referendum. Każdy może sprawdzić przebieg dyskusji z marca 2011 roku. Stenogramy z tej sesji są ogólnodostępne.

Przypadek Wrocławia jest zupełnie inny niż ten z Krakowa, gdzie po głosowaniu mieszkańców zrezygnowano z walki o zimowe igrzyska olimpijskie. W Krakowie odbyło się to, zanim miasto na dobre zaczęło się o zawody starać. Organizatorzy wrocławskiego referendum chcą do niego doprowadzić, w sytuacji gdy od dwóch lat mamy już podpisaną umowę na organizację The World Games.

Co możemy stracić?

Tak będą wyglądać baseny przy ul. Wejherowskiej po przebudowie

Organizatorzy referendum muszą zdawać sobie sprawę, że bez The World Games wrocławianie nie dostaną do dyspozycji nowej krytej pływalni, obiektu potrzebnego w tak dużym mieście, jak Wrocław. To przecież będzie miejsce, gdzie można szkolić młodzież, organizować zawody, wychowywać nowych mistrzów sportu.

Bez TWG2017 nie będzie także ogólnodostępnego, unikatowego w skali kraju toru rolkarskiego w parku Tysiąclecia. Po zawodach ma on służyć wrocławianom, będzie miejscem rodzinnej i przede wszystkim bezpiecznej rekreacji.

Remont Stadionu Olimpijskiego i tak trzeba było w końcu przeprowadzić. Ten wyjątkowy obiekt od lat popada w ruinę. Igrzyska dają pretekst, by go dla wrocławian uratować. Po przebudowie zostanie dostosowany do wymogów współczesności: będzie dostępny dla osób niepełnosprawnych i dla rodzin. Na zmianach skorzystają na pewno kibice żużla, których w naszym mieście nie brakuje. Dostaną arenę na miarę aspiracji i tradycji wrocławskiego klubu.

Zamiast rozwijać sport, czekają nas proces i kary

Nie wiemy, czy referendum dojdzie do skutku i jaki będzie jego wynik. Istnieje jednak zagrożenie, że pieniądze zamiast na inwestycje w sport wydane zostaną na długotrwały proces i zapewne wysokie odszkodowanie dla IWGA – stowarzyszenia organizującego The World Games.

The World Games to największa impreza sportowa we Wrocławiu po Euro2012. Zobaczymy ponad 3 tysiące zawodników ze 100 reprezentacji narodowych. Transmisje z zawodów obejrzą ludzie w 120 krajach świata. Karate, squash, wspinaczka, sporty bilardowe, żużel, futbol amerykański, kick-boxing – to niektóre z dyscyplin wrocławskich igrzysk. Zobaczymy też sporty niezwykle widowiskowe – piłkę ręczną plażową, wyścigi na rolkach, dyscypliny lotnicze i rozgrywane na wodzie.

#TWG2017 to nie tylko zmagania sportowców

Trzeba jednak pamiętać, że The World Games to liczne działania na rzecz mieszkańców, także tych najmłodszych. 20% budżetu przeznaczamy na promowanie zdrowego stylu życia. Już dziś Wrocławski Komitet Organizacyjny finansuje zajęcia sportowe z elementami sztuk walki dla tysiąca przedszkolaków. Program „Mali wspaniali” zasięgiem obejmuje 20 placówek w całym mieście. Współorganizuje treningi piłki ręcznej pod okiem trenerów WKS Śląska Wrocław i Artura Siódmiaka – byłego reprezentanta Polski. Wkrótce w 10 gimnazjach powstaną drużyny futbolu amerykańskiego pod nadzorem klubu Panthers Wrocław. Wraz z Kuratorium Oświaty i Wychowania przygotowujemy oparty na sporcie projekt przeciwdziałania patologii i wykluczeniu społecznemu wśród młodzieży.

Wrocławia nie stać na rezygnację z The World Games. Nie chodzi tylko o kary i odszkodowania. Nie możemy zaprzepaścić szansy, żeby głośno mówić oraz przede wszystkim działać na rzecz zdrowia i kultury fizycznej wrocławian. Taka szansa może się prędko nie powtórzyć.

Czy Wrocław stać na rezygnację z The World Games?
2.85 na podstawie 53 głosów

O Autorze

Piotr Przygoński

Piotr Przygoński

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Europejskiej Szkoły Biznesu EAP w Berlinie. Od 1998 związany z korporacjami, gdzie awansował na kolejne szczeble kariery. W 2004 roku został prezesem WPO ALBA SA we Wrocławiu, stanowiącego część holdingu ALBA GROUP. Od 2013 roku członek zarządu WCT „Spartan” – spółki zarządzającej obiektami sportowymi we Wrocławiu, w której zajmował się przygotowaniem miasta do organizacji X edycji Światowych Igrzysk Sportowych The World Games. Od lutego 2014 roku Prezes Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego The World Games 2017. Żonaty, dwoje dzieci. Miłośnik bluesa, autor piosenek, gitarzysta i wokalista. Wielki fan aktywności fizycznej.