Miasto Rozwój

Sejmik i politechnika w smogu

smog2
Martyna Wilk

Sejmik Województwa Dolnośląskiego wprowadził właśnie zakaz spalania węgla we Wrocławiu – od roku 2028. Czy wrocławscy naukowcy szybciej znajdą remedium na zatrute powietrze?

Na Politechnice Wrocławskiej trwa „Wrocław w smogu” – cykl paneli dyskusyjnych, podczas których eksperci dzielą się swoimi opiniami na temat przyczyn powstawania smogu oraz sposobami na jego minimalizowanie. Po pierwszej debacie, która odbyła się z końcem listopada, można wysnuć smutny wniosek: wiedza naukowców i ekspertów prawdopodobnie zda się na nic.

„Technologie dla czystego powietrza” to tytuł – wcale nie cyniczny – pierwszej z politechnicznych debat. Do udziału w niej zaproszono sześciu panelistów – pracowników naukowych Politechniki Wrocławskiej. Każdy z nich specjalizuje się w innych badaniach, z zakresu m.in. mechaniki, energetyki, budownictwa, inżynierii środowiska, chemii i ekotechniki. Nie trzeba być inżynierem, aby zrozumieć przesłanie naukowców: problem sprowadziliśmy na siebie sami i mimo że odpowiedzialność za jego rozwiązanie ponoszą polityczni decydenci i wpływowi gracze biznesowi, to zwykli obywatele także muszą wypić piwo, które warzą sobie i innym każdego dnia.

Z jednej strony podczas debaty mowa była o rozwiązaniach i zjawiskach, na które zwykli mieszkańcy nie mają wpływu, np. o sposobach na wtórne wykorzystanie do wytworzenia energii dwutlenku węgla oraz o trujących składnikach wody pitnej. Jednak z drugiej strony eksperci mnożyli przykłady wskazujące, że powietrze zatruwa każdy, kto grzeszy albo złą wolą, albo niewiedzą. Co to jest ecodriving? Jak świadoma obsługa urządzeń ogrzewnictwa indywidualnego zmniejsza smog? Co wspólnego z ochroną powietrza ma zarządzanie codziennym podróżowaniem za pomocą nowych technologii komunikacji międzyludzkiej? O tym wszystkim opowiadali naukowcy. O tym wszystkim naukowcy wiedzą. Pytaniem pozostaje, czy ktoś jeszcze o istnieniu tej wiedzy wie i z niej korzysta.

Podczas debaty na widowni obecni byli m.in. radni wrocławskich osiedli, przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i służb mundurowych. Zastępca komendanta Straży Miejskiej Wrocławia Jacek Wójcik podzielił się swoimi rozmowami z mieszkańcami spalającymi niedozwolone odpady komunalne. Jesteśmy sprytni: większość z nas już od dawna dzieli śmieci na te legalne, a więc spalane w dzień i na te, które „lepiej” spalać po cichu, czyli nocą.

Ponieważ wierzę, że przyszłość humanistyki jest na politechnikach, z ulgą przyjęłam, że wszyscy paneliści byli zgodni: najważniejsza jest edukacja i szukanie języka, który pomoże faktycznie dotrzeć do ludzi i skutecznie wytłumaczyć im, dlaczego smog jest niebezpieczny i jak wiele zyskują, dbając o czystość powietrza. Ale bez znalezienia odpowiedniego sposobu rozmawiania o problemach cywilizacyjnych nawet najtrafniejsze pomysły naukowe pozostaną bezbronne wobec społecznej ignorancji. Tym samym nie wiadomo, czy prędzej zniknie smog, czy znajdzie się odpowiedź, jak skutecznie edukować nas z ekologii. Pewne jest jedynie, że moda na dyskutowanie o smogu nie może mijać wraz z sezonem grzewczym.

Tymczasem 30 listopada 2017 r. Sejmik Województwa Dolnośląskiego przyjął trzy uchwały ograniczające spalanie węgla. Dotyczą one kolejno: Wrocławia, dolnośląskich uzdrowisk i reszty województwa. W praktyce nowe prawo oznacza, że zakaz spalania węgla zostanie wprowadzony we Wrocławiu w roku 2028. Laikowi trudno zrozumieć, czemu aktywiści z organizacji takich, jak Dolnośląski alarm Smogowy, za sukces uważają prawo pozwalające przez kolejne 10 lat zatruwać wrocławian węglem. Być może jednak laik się dziwi, bo nie odrobił lekcji z ochrony środowiska i ludzkiego zdrowia.

UWAGA:
Gotowych do dialogu zapraszamy na dwie kolejne antysmogowe dyskusje: 5 grudnia (Wpływ smogu na zdrowie ludzi, roślin i zwierząt) oraz 12 grudnia (Społeczne skutki smogu).
Obydwa spotkania rozpoczną się o godz. 16:00 w Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławskiej (Politechnika Wrocławska, Plac Grunwaldzki 11, budynek D-21).

cover photo by veeterzy
Sejmik i politechnika w smogu
4.33 na podstawie 6 głosów

O Autorze

Martyna Wilk

Martyna Wilk

Radna osiedla Powstańców Śląskich. Członkini Grupy Dialogu Społecznego ds. technologii obywatelskich przy Urzędzie Miejskim Wrocławia. Specjalistka w Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławskiej.
Wieloletnia redaktorka prowadząca branżowego pisma informatycznego skierowanego do administracji publicznej (2011–2017); redaktorka pism z obszaru technologii informacyjno-komunikacyjnych dla nauczycieli wszystkich szczebli edukacyjnych (2014–17).
Panelistka na międzynarodowej konferencji Personal Democracy Forum 2017, gdzie prowadziła autorskie warsztaty pt. „Przyszłość humanistyki jest na politechnikach”.
Autorka takich publikacji książkowych, jak: „Dobre pomysły na cyfrowy urząd”, „Implementacja ITIL w administracji publicznej” oraz „Dostępność treści internetowych (WCAG 2.0) w praktyce instytucji publicznych”.
Publikuje na tematy związane m.in.: z rozwojem komunikacji między obywatelami a instytucjami publicznymi, ze smart city, z wykluczeniem cyfrowym oraz z wpływem technologii na demokrację, rynek pracy i obywatelskość.
Szuka rozwiązań, które – dla dobra rozwoju społecznego i gospodarki – zbliżają nauki humanistyczne i techniczne.