Miasto Rozwój

Długi czynszowe za mieszkania komunalne. Mamy sposób, jak się ich pozbyć

working-438059_1280
Lech Filipiak

Ponad półtora miliona złotych zaległego czynszu odpracowali lokatorzy wrocławskich mieszkań komunalnych. To forma pomocy, jaką proponujemy osobom, które straciły pracę, zachorowały czy popadły w życiowe kłopoty.

Wpaść w spiralę długów jest niestety bardzo łatwo. Wystarczy utrata stałej pracy czy przeciągająca się choroba. Szybko okazuje się, że dorywcza praca lub inne źródła pieniędzy nie pozwalają na domknięcie domowego budżetu. Najczęściej „na potem”, „na przyszły tydzień” odkłada się opłatę za mieszkanie. Jednak zobowiązanie lawinowo narasta i staje się kolejnym problemem nie do przejścia.

Wielu osobom życie z piętnem dłużnika bardzo dokucza. Znam historie dziesiątek takich ludzi. Pan Marek ma żonę i dwoje małych dzieci. Gdy stracił pracę, ograniczył domowe wydatki, najpierw płacił część czynszu, a potem i na to nie wystarczało. Opowiadał, że gdy spotykał sąsiadów, miał wrażenie, że wszyscy wiedzą o jego długach. Ciążyło mu to i po prostu się wstydził.

Pani Anna z kolei nie chciała się przyznać rodzinie, że wydatki na leki przerosły możliwości jej domowego budżetu. Alegdy zaległości w czynszu sięgnęły kilku tysięcy złotych, przestraszyła się konsekwencji i poprosiła o pomoc bliskich.

Powody powstawania długów czynszowych powtarzają się, tworzą smutną listę ludzkich trosk i kłopotów, dla wielu na pierwszy rzut oka nie do przejścia.

Prawie dwa lata temu wprowadziliśmy możliwość odpracowania zaległego czynszu. Nie jest to nasz autorski pomysł, prochu nie wymyśliliśmy. Takie rozwiązanie funkcjonuje lub funkcjonowało w podobnej formie w kilku innych miastach.

To właśnie korzystając z doświadczeń innych samorządów i trudności z realizacją programów odpracowywania zaległego czynszu, podjęliśmy decyzję o całkowitym „odurzędniczeniu” wrocławskiego programu. Nie pytamy Cię, skąd przychodzisz i jakie masz dochody, ważne, że masz dług i chcesz go odpracować. Bez zaświadczeń, formularzy i zbędnych czynności administracyjnych.

Zasady są jasne i przejrzyste: godzina pracy to dług mniejszy o 10 złotych. Dajemy proste zlecenia – sprzątanie terenów miejskich, odśnieżanie, grabienie liści na zieleńcach, malowanie, drobne prace konserwatorskie, a nawet pomoc w biurze. Często proponujemy pracę w szkołach, przedszkolach, domach kultury i innych miejskich instytucjach. Przy okazji chcę podziękować ich kierownikom i dyrektorom za to, że angażują się w ten projekt i wspierają te działania.

I jeszcze jedno: wspomniałem wcześniej, że z opłatami zalegają często osoby starsze, schorowane czy też niepełnosprawne. Nie oczekuję, że osobiście wejdą na drabinę i pomalują ogrodzenie. Zobowiązania wielu osób odpracowują ich bliscy: zięciowie, synowie, wnuczki, a czasem nawet osoby niespokrewnione, które chcą pomóc. Każdy, kto chce odpracować dług, powinien się zgłosić do swojego zarządcy, tj. do Zarządu Zasobu Komunalnego lub Wrocławskich Mieszkań Sp. z o.o.

We Wrocławiu od września 2013 roku lokatorzy mieszkań komunalnych odpracowali ponad półtora miliona złotych długu. Czy to dużo jeśli suma zaległości czynszowych wrocławian przekracza sto milionów złotych?
Według mnie dużo i to nie tylko w wymiarze finansowym, ale również w wymiarze społecznym. Nie liczyłem, że całkowicie zniwelujemy zadłużenie, trudno nawet byłoby szacować, ile osób zdecyduje się na udział w programie. W niektórych miastach ten projekt z różnych przyczyn się nie sprawdził.

We Wrocławiu kilkaset osób zdecydowało się odpracować długi czynszowe. Konieczna była tylko ich chęć, a my stworzyliśmy okazję na zmianę życiowej sytuacji. Miejsc do odpracowywania długów nie brakuje, dlatego wszystkich, którzy chcą zlikwidować lub zmniejszyć swoje zadłużenie, zachęcam do udziału w naszym programie.
Jednak najwięcej satysfakcji dają mi sytuacje, gdy odpracowywanie zobowiązań przynosi także inne efekty. We Wrocławiu kilka osób nie tylko pozbyło się długów, ale na tyle się sprawdziły w instytucjach, do których trafiły, że dostały tam stałą pracę.

Datio in solutum – tak po łacinie, w terminologii prawniczej, nazywa się zwolnienie z długu za innego rodzaju świadczenie, a dla mnie to po prostu niezwykle pożyteczny i fajny program.

Długi czynszowe za mieszkania komunalne. Mamy sposób, jak się ich pozbyć
4.61 na podstawie 23 głosów

O Autorze

Lech Filipiak

Lech Filipiak

Dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji Urzędu Miejskiego Wrocławia. Lat 60. Od ponad 22 lat związany z samorządem Wrocławia. Absolwent kierunku geodezji Akademii Rolniczej we Wrocławiu. Prywatnie szczęśliwy mąż, ojciec dorosłej córki i dziadek 6 letniej Malwiny. Interesuje się kolarstwem, koszykówką i wędkarstwem.