Miasto Polityka Transport

Tramwaje we Wrocławiu i tramwaje nowoczesne. Polemika – część 1.  

Faktem jest, że społeczeństwo we Wrocławiu jest mało zaangażowane w sprawy miasta, potwierdza to zarówno fiasko referendum prezydenta Rafała Dutkiewicza, jak i fiasko referendum obywatelskiego. Dlatego bardzo cieszę się, że osoba odpowiedzialna za wybór wysokopodłogowych w 75% tramwajów dołączyła do publicznej dyskusji na temat przyszłości transportu zbiorowego we Wrocławiu, ponieważ jej zdanie jest bardzo istotne.

Mój imiennik w swoim wpisie stwierdził, że tezy “Moderusy nie podobają się Wrocławianom” nie potwierdzają żadne skargi od pasażerów ani cytaty zbierane przez dziennikarzy, pytających wrocławskich pasażerów o te tramwaje. Zaprezentował także artykuł sprzed prawie trzech lat , w którym to Protramy 205 zostały wybrane jako najlepsze tramwaje we Wrocławiu (nie było ani Moderusów, ani Twistów) jako argument, że wybór Modersusów Beta jest właściwy. Dzięki temu mogę przytoczyć ankiety, których wyniki nie do końca odzwierciedlają zdanie pana Patryka Wilda.

1. “Najlepsze wrocławskie tramwaje to…” z dnia 31.12.2015r.

Rysunek 1

(Źródło: Gazeta Wrocławska)

Wyniki ankiety nie zaskakują. Najlepiej odbierane są nowoczesne Pesy Twist (50% wszystkich odpowiedzi), komfortowe tramwaje ze 100% udziałem niskiej podłogi, bardzo ciche na poprawnie utrzymanych fragmentach torowisk. Następne w kolejności – Protram 205 oraz Skoda 19T – uzyskały łącznie 30% odpowiedzi. Najrzadszym wyborem internautów była Skoda 16T, powszechnie krytykowana za duży hałas, niski komfort jazdy oraz odpowiedzialna za znaczną degradację wrocławskich torowisk (wspólnie ze Skodą 19T). Moderus Beta zajął przedostatnie miejsce, z 5% głosów. Z tej ankiety można wywnioskować, że internauci najbardziej doceniają komfort, wygodę i wysoki udział niskiej podłogi. Protram w zestawieniu pojawia się nieprzypadkowo – istnieje pojęcie “lokalnego patriotyzmu”, oznaczającego, że firmy zlokalizowane we Wrocławiu dostaną lepsze oceny od mieszkańców.

2. “MPK chce kupić nowe tramwaje. Jaki model powinien trafić na ulice Wrocławia?” z dnia 6.06.2014r.

Rysunek 2

(Źródło: Gazeta Wrocławska)

Największą popularnością (43% głosów) cieszyła się wizualizacja Protramu 206 – nigdy nie zrealizowanej zapowiedzi wrocławskiego tramwaju. Pomijając ten wynik następna w kolejności była Pesa Twist. Moderusa natomiast wybrało 0% głosujących. Co wynika z tej ankiety? Wrocławianie chcieliby wspierania wrocławskiej firmy (ponownie “lokalny patriotyzm”), nie przepadają za Moderusami, życzyliby sobie nowoczesnych, niskopodłogowych i komfortowych tramwajów.

3. Czy miasto powinno zakupić Modertransy? z dnia 23.04.2015r.

Rysunek 3

(Źródło: Gazeta Wrocławska)

Wyniki tej ankiety są zbieżne z dwiema poprzednimi – prawie 3/4 odpowiadających stwierdziło, że lepiej zapłacić więcej i jeździć w lepszych warunkach. Kolejny raz Moderus przegrywa.

4. “Wrocław: Będą nowe tramwaje moderus.” z dnia 22.02.2016r.

Rysunek 4

(Źródło: Gazeta Wrocławska)

Najnowsza ankieta, która tylko potwierdza, że zaledwie 25% osób (zupełnie jak udział niskiej podłogi w Moderusie) uważa zakup modertransów za trafiony. We wszystkich czterech ankietach tendencja jest bardzo wyraźna, podważając jednocześnie słowa pana Patryka Wilda, że jest to zdanie przypisywane większości przez zaledwie kilku aktywistów. Niestety prawda jest inna – Wrocławianie woleliby nowoczesne, niskopodłogowe i komfortowe tramwaje, najlepiej od lokalnego producenta. Protram 205, pomimo podobnej konstrukcji do Moderusa Bety, jest lubiany z tego względu, że pochodzi z Wrocławia.

Oczywiście, stwierdzenie mojego imiennika, że wypowiedzi pasażerów Moderusa są pozytywne – jest prawdziwe. Wynika ono z prostego faktu, że pasażerowie cieszą się z nowych pojazdów, bo są one zwyczajnie lepsze od wysokopodłogowych Konstali 105, stanowiących 60% pociągów tramwajowych na naszych torowiskach. To jednak nie zmienia wcale oczekiwań wobec transportu, który ma być komfortowy – a Moderusy komfortowe nie są. Oficjalne konsultacje MPK zamykają się wyłącznie na rozmowach pomiędzy urzędnikami, a zdanie mieszkańców (także niepełnosprawnych), aktywistów, specjalistów jest zbywane.

Gdyby decydenci powiedzieli: „Mamy do wyboru zakup 150 Moderusów, albo 90 w pełni niskopodłogowych Twistów, wybieramy Moderusy, bo w ten sposób wymienimy wszystkie tramwaje wysokopodłogowe” to bardzo niechętnie, ale przyznałbym im rację. Jednak gdy kupuje się średnio 8-9 tramwajów rocznie (zgodnie ze słowami pana Patryka Wilda, ponieważ faktyczna wymiana tramwajów to 4-5 sztuk rocznie – Skoda 19T nie powinna być uwzględniana), awaryjnie zakupiono 6 wysokopodłogowych w 75% Moderusów, a w kolejce do wymiany czeka 145 starych pociągów tramwajowych złożonych z Konstali 105 (średni wiek to 33 lata) – twierdzenie, że decydenci kierują się zasadą solidarności społecznej jest nie na miejscu. O ile dla osób niepełnosprawnych ważne jest, czy tramwaj w ogóle ma niską podłogę, o tyle pan Patryk Wild zapomniał o osobach starszych, dzieciach, osobach o ograniczonej mobilności – dla których pokonywanie stopni jest trudne, a często nie wsiadają oni do środkowego członu. Zapomniał także o 80% użytkowników komunikacji publicznej, którzy wolą bardziej komfortowe niskopodłogowe tramwaje zamiast wspinania się na wysokość około 80 cm. Twierdzenie, że przeciętnie sprawny pasażer poradzi sobie ze schodkami nie oznacza automatycznie, że będzie on zadowolony, że musi się na te schodki wspinać. Jest to bardzo przykre, ale przekaz jest jasny – pasażer nie ma jeździć wygodnie i komfortowo.

Na koniec tej części wypowiedzi wspomnę, że Pesa Twist o udziale niskiej podłogi 70% dla GOP (bez klimatyzacji) kosztowała 5,5 mln zł. To oznacza, że jest możliwe wybranie rozwiązania pośredniego – o wysokiej jakości i relatywnie niskiej cenie – które będzie satysfakcjonowało zarówno urzędników, jak i wszystkich pasażerów, nie tylko tych niepełnosprawnych – wystarczy zapis w przetargu, że wymagane są pojazdy o udziale niskiej podłogi co najmniej 50%. Trzeba tylko chcieć. Wielka szkoda, ale obecne działania jasno wskazują, że wrocławscy urzędnicy nie chcą.

Tramwaje we Wrocławiu i tramwaje nowoczesne. Polemika – część 1.  
3.49 na podstawie 59 głosów

O Autorze

Patryk Wrona

Patryk Wrona

Miłośnik systemów komunikacji zbiorowej, aktywista miejski, autor cyklu „Między nami pasażerami” dotyczącego transportu publicznego we Wrocławiu. Absolwent kierunków Transport oraz Zarządzanie i Inżynieria Produkcji (specjalność Logistyka Stosowana) na Politechnice Wrocławskiej. Od 2007 mieszkaniec Wrocławia, wspiera działania zmierzające do poprawy i rozwoju zrównoważonego transportu w mieście. Zawodowo zajmuje się projektami i badaniami w transporcie pasażerskim.