Miasto Polityka Rozwój

Refleksje po referendum

Już po … Piszę to z ulgą, bo to co miało być „świętem demokracji”, jak to politolodzy określali, stało się w skali kraju zawstydzeniem. Ważniejsze jednak jest, że odbyło się też referendum lokalne. We Wrocławiu. Które to referendum oceniam pozytywnie.

Stawiam równocześnie tezę, że referendum to ostatecznie zakończyło okres wyborczy, dotyczący lokalnych władz, w szczególności zaś prezydenta Wrocławia. Taki wniosek wysnułem obserwując alergiczną reakcję tzw. opozycji, szczególnie zaś ówczesnej kontrkandydatki obecnego prezydenta, pani Stachowiak­ – Różeckiej, domagającej się (sic!) „przeprosin Pana Prezydenta”.

Referendum przypieczętowało wygraną prezydenta Dutkiewicza, który inicjatywą referendalną potwierdził chęć stałego konsultowania z mieszkańcami spraw ważnych dla całego miasta. Dowiódł, że poważnie traktuje partycypację mieszkańców w podejmowaniu decyzji. Partycypację ­ – określenie robiące w ostatnim czasie istną furorę. Przygotowano, również po konsultacjach społecznych, cztery pytania. Tylko jedno z nich dotyczyło dalekiej przyszłości Wrocławia, a nawet wizji jego rozwoju. Okazało się, pewnie zgodnie z oczekiwaniami, że mieszkańcom bliższe są sprawy dostrzegane w perspektywie najbliższej, stąd wyraźne przyzwolenie dla: starań o duże imprezy, zwiększenie budżetu na renowacje i remonty kamienic oraz stopniowe eliminowanie ruchu samochodowego w historycznym centrum – parku kulturowym.

Zorganizowana przez Urząd Miejski debata poprzedzająca referendum (z niezbyt licznym ­ tak to już u nas jest ­ udziałem mieszkańców) wskazywała, że najmniej kontrowersyjnymi były właśnie sprawy remontów i ograniczenia ruchu. Z debaty tej można było wnosić, że pytanie o „metro” wzbudza kontrowersje. Jestem przekonany, że z przyczyn dwojakich: traktowania „metra” jako wyłącznie podziemnej kolei, po drugie nie traktowania tego potencjalnego projektu jako wyzwania dla przyszłości, a raczej bliskiej przyszłości. Uwagi te dotyczą tego, jak opinia publiczna przyjmowała/rozumiała ten projekt. Wyjaśnienia, artykułowane w czasie tej debaty również przez pana prezydenta, że chodzi o przyzwolenie dla prowadzenia prac studyjnych, planów przestrzennych z perspektywą metra, etc., nie zdołały przekonać wszystkich.

Śmieszne i archaiczne są jednakowoż opinie tych, którzy uważają, że metro we Wrocławiu to utopia, rzecz technologicznie niemożliwa. Specjaliści sugerowali aby słowo „metro” zastąpić określeniem „bezkolizyjny transport szynowy”, co byłoby uspokojeniem dla tych mieszkańców, którzy widzieli oczyma wyobraźni tylko tunele i rozkopane miasto. Wynik ankiety referendalnej w sprawie „metra” odczytuję jako brak przyzwolenia na angażowanie Miasta w prace przygotowawcze, zarazem przy niemal remisowym wyniku. Sugeruję zatem, aby prace koncepcyjne rozpoczęte przez Zespół Specjalistów ­ profesorów, kontynuować przy Wrocławskim Oddziale PAN. Wsparcie ze strony utworzonego Komitetu Wspierającego ideę metra we Wrocławiu pod kierunkiem Profesora Cezarego Madryasa będzie niezbędne i nader cenne. Trzeba poszukać innych źródeł finansowania prac rozpoznawczych. A prowadzić je trzeba dla przyszłych pokoleń !

Na zakończenie, zaznaczyć warto, że nasze wrocławskie referendum odbiło się echem na konferencji poświęconej infrastrukturze podziemnej, odbytej w tych dniach w Krakowie. Tamże można było się dowiedzieć, że … zazdroszczą nam tego, że propagujemy wizję rozwoju Wrocławia poprzez budowę bezkolizyjnego transportu szynowego (metra, jak kto woli), choć mieszkańcy wyrazili sceptycyzm. W Krakowie odwrotnie, mieszkańcy orzekli w ubiegłorocznym referendum chęć budowania metra, zaś prezydent Krakowa nie jest do tego przekonany.

I to też składa się na sukces Wrocławia.

Refleksje po referendum
4.27 na podstawie 60 głosów

O Autorze

Tadeusz Luty

Tadeusz Luty

Profesor Tadeusz Luty ukończył studia chemiczne na Politechnice Wrocławskiej gdzie w 1968 uzyskał stopień doktora nauk chemicznych. Tytuł profesora nauk chemicznych otrzymał w 1980 roku. Jest wybitnym autorytetem w dziedzinie fizyko chemii ciała stałego. Od 2002 przez dwie kadencje (do 2008) pełnił funkcję rektora Politechniki Wrocławskiej. Pracuje w Instytucie Chemii Fizycznej i Teoretycznej na Wydziale Chemicznym. Gościnnie wykładał na licznych uczelniach zagranicznych w USA, Francji i Japonii. Został członkiem rad naukowych Instytutu Fizyki Molekularnej PAN oraz Instytutu Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych im. Włodzimierza Trzebiatowskiego PAN, wchodził w skład organów doradczych przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego. Był przewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, następnie został powołany na honorowego przewodniczącego KRASP. W 2012 prezydent został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.