Miasto Polityka

Referendum – żart Urzędników z Wrocławian

11988459_10153249785003842_4687538021725783961_n

6.09.2015r. odbyło się Referendum – czyli obywatelska forma wypowiedzi w sprawach ważnych – mieliśmy realną szansę na wypowiedzenie się w kwestiach dotyczących naszego miasta.

Wrocławianie mogli zdecydować czy chcą ograniczenia ruchu samochodowego w centrum, czy są za budową metra, czy chcą organizacji dużych imprez kulturalnych i sportowych o charakterze międzynarodowym oraz czy chcą zwiększenia nakładów na rewitalizację kamienic i przestrzeni międzyblokowych.

Niestety forma ułożonych pytań oraz kampania informacyjna związana z referendum nie ułatwiała Wrocławianom na odpowiedzialne zajęcie stanowiska w tych sprawach.
W materiałach kampanii nie znalazły się informacje nt. wpływu zanieczyszczenia środowiska związanego z ruchem samochodowym, oraz korzyści wynikających z jego ograniczenia zarówno dla mieszkańców centrum, rowerzystów czy pieszych dla których ograniczenie ruchu zwiększyłoby poczucie bezpieczeństwa.
Pytanie o metro zdaje się było żartem Urzędników wobec Wrocławian. Wszelkie analizy geologiczne informują, że metro we Wrocławiu powstać nie może na przykład ze względu na wysoki poziom wód gruntowych. A jedyna analiza ekspercka nt. opłacalności tej inwestycji wykazuje, że aby uznać budowę metra za opłacalną koszt biletu „miesięcznego” musiałby kosztować 1500 zł. Czemu nie wykorzystać 57 km nasypów kolejowych jakie w swojej infrastrukturze posiada Wrocław i skupić się na budowie kolei aglomeracyjnej.

Organizacja dużych imprez kulturalnych i sportowych jest nam potrzebna, podnosi ona bowiem poziom kultury osobistej każdego z nas im więcej takich imprez tym bardziej kulturalni My jesteśmy. Ja jednak mam osobiście sporo uwag co do sposobu zarządzania tymi instytucjami, metodami ich promocji i gospodarowania. Są metody i sposoby żeby Obiekty budowane w związku z organizacją tych imprez służyły nam Wrocławianom na co dzień.

Przy widowiskowych obiektach jak Narodowe Forum Muzyki czy Stadion nie sposób nie mieć poczucia, że zmiany są potrzebne, ale nie możemy skupiać się na budowaniu nowoczesnej infrastruktury tylko na potrzeby tych imprez. Musimy pamiętać o naszych codziennych bolączkach. O naszych domach i miejscach, które co dzień mijamy.

Potrzebujemy remontów kamienic i wnętrz międzyblokowych, ale czy potrzebujemy wyłącznie zewnętrznego makijażu? Po co komu pięknie wyremontowana kamienica skoro w środku mieszkańcy korzystają ze wspólnej toalety. Nie wystarczy odmalowanie z zewnątrz, żeby uzyskać prawdziwy efekt rewitalizacji danej społeczności.

Ja wzięłam udział w referendum bo chciałam wyrazić swój głos. Mój głos sprzeciwu wobec takiego podejścia Urzędników do Obywateli. Źle skonstruowane pytania, na podstawie których trudno znaleźć racjonalne rozwiązanie to nasze zmarnowane pieniądze a nie demokracja obywatelska.

Wrocławianie zdecydowanie są zbulwersowani takim podejściem Urzędników do spraw obywatelskich czego wyrazem była frekwencja w referendum na poziomie ok. 10%.

Referendum – żart Urzędników z Wrocławian
1.99 na podstawie 69 głosów

O Autorze

Joanna Augustynowska

Joanna Augustynowska

Joanna Augustynowska - Ekonomistka, Specjalistka z zakresu prawa pracy. Przez lata zdobywała doświadczenie w obszarze HR oraz zarządzania i organizacji pracy, współpracując z największymi wrocławskimi firmami. Wykładowca w Wyższej Uczelni. Samodzielny samorządowiec odpowiedzialny za współpracę z zagranicą.

Aktualnie jest właścicielką popularnego we Wrocławiu serwisu społecznościowego o budownictwie i nieruchomościach.

Zajmuje się również doradztwem w zakresie zarządzania MSP oraz obsługą zagranicznych Inwestorów.

Na co dzień pomaga bezrobotnym, pracownikom i przedsiębiorcom w ich relacjach z urzędami. Jej obszar zainteresowań obejmuje głównie polityka społeczna.

Prywatnie - Mężatka i Mama dwóch cudownych Urwisów.