Miejsca

Wyspa Słodowa jest nieformalnym salonem miejskim. Co zrobić, żeby tego nie zniszczyć?

nowaslodowa

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz poinformował, że zamierza zmienić swoją decyzję dotyczącą kamienicy na Wyspie Słodowej, co oznacza wycofanie się z obietnicy stworzenia w budynku Laboratorium Partycypacji w formie przedstawionej w 2015 roku oraz sprzedaż samego budynku. Jakie skutki może mieć ta decyzja?

Do tego, że Wyspa Słodowa jest wyjątkowym miejscem na mapie Wrocławia, nikogo nie trzeba przekonywać. Stanowiąc alternatywę dla komercyjnych przestrzeni Rynku, Wyspa jest nieformalnym salonem miejskim. Oprócz roli zielonej enklawy w centrum Wrocławia, związana jest z bardzo istotnym elementem – demokratyzacją przestrzeni. Otwarta na wszystkie grupy społeczne, użytkowana jest w ciągu dnia przez różne grupy wiekowe. Sprzedaż kamienicy wraz z dzierżawą na 99 lat terenu budzi uzasadnione obawy strony społecznej i aktywistów miejskich przed gentryfikacją, czyli procesem, w którym otwarte dla wszystkich miejsce stanie się zamknięte, ekskluzywne. Z tego właśnie powodu Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7 doprowadziła do blokady sprzedaży kamienicy w roku 2015.

W procesie przeprowadzonych w 2015 roku największych konsultacji społecznych, które dotyczyły zagospodarowania kamienicy, wypracowane zostały wizje i idee przedstawione przez wrocławian. Po konsultacjach powołane zostało Biuro Partycypacji Społecznej, a prezydent ogłosił, że magistrat wsłucha się w głos mieszkańców i stworzy w budynku Laboratorium Partycypacji dofinansowane kwotą 5 mln zł na remont. Laboratorium miało być miejscem wspierającym postawy obywatelskie wrocławian, w którym większość powierzchni byłaby ogólnodostępna z przeznaczeniem na działalność publiczną i rozwojową.

Czy oznacza to, że należy wykluczyć udział prywatnego kapitału w remoncie i przebudowie kamienicy? Nie. Ale należy zaprosić inwestora do współpracy na ściśle określonych warunkach. Budynek główny powinien pozostać w zasobie miasta. Oficyna wraz z terenem przylegającym mogą zostać sprywatyzowane i poddane przebudowie i rozbudowie. Rozwiązanie takie pozwoli na zachowanie publicznego charakteru kamienicy przy jednoczesnej współpracy z kapitałem prywatnym.

Niektóre z wypracowanych w czasie konsultacji zapotrzebowań na działalność pokrywają się z pojawiającymi się propozycjami prywatnych inwestorów. Co-working, gastronomia, przestrzenie dla start-upów i pracownie to funkcje, które pojawiają się w propozycjach obu stron. Mogą one być realizowane w symbiozie między partnerem publicznym i prywatnym, zarówno w kamienicy, jak i w rozbudowanej części obiektu.

Z kolei działania prospołeczne i rozwojowe, miejsca dla organizacji pozarządowych, “ul demokratyczny”, pracownie dla młodych talentów, uniwersytet trzeciego wieku czy przestrzenie wystawowe miałyby swoje miejsce w publicznej części kamienicy.

Budynek główny kamienicy powinien zostać wyremontowany w oparciu na zadeklarowanym dofinansowaniu ze strony miasta jako wkładzie własnym do pozyskania zewnętrznych środków, w tym unijnych. Na Wyspie Słodowej zrealizowana zostałaby modelowa rewitalizacja, a budynek stałby się pokazową realizacją dla kilku tysięcy podobnych obiektów we Wrocławiu.

 

Jerzy Łątka

architekt, doktorant na Wydziale Architektury PWr i TU Delft, który był członkiem zespołu Nowa Słodowa, który opracował koncepcje przebudowy i rozbudowy kamienicy, prowadził warsztaty w ramach konsultacji społecznych dotyczących Wyspy Słodowej, współpracuje ze Stowarzyszeniem Wyspa Słodowa 7

Wyspa Słodowa jest nieformalnym salonem miejskim. Co zrobić, żeby tego nie zniszczyć?
5 na podstawie 1 głosów

O Autorze

Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7

Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7

Jesteśmy gronem społeczników, artystów, animatorów kultury, dziennikarzy, wrocławian. Łączy nas Wrocław oraz wizja otwartej Wyspy Słodowej. Pragniemy, aby w kamienicy Wyspa Słodowa 7 powstało autonomiczne centrum społeczno-kulturalne. Chcemy o tym pisać i o aktywizacji społecznej.