Miasto Miejsca Wrocław bliżej

Wrocław bliżej #29 – pięknieją Wrocławskie podwórka. Wyremontowanych jest już ponad 100

IMG_0132
Piotr Paś
Autor: Piotr Paś

Odnowionych, ładnych podwórek systematycznie nam przybywa.

Wszystkich gminnych wnętrz międzyblokowych mamy we Wrocławiu ponad 800, a w powojennej historii Wrocławia – przez co najmniej pół wieku – nikt się podwórkami nie interesował, a i powódź AD 1997 nieźle je „dobiła”. Pesymista zapewne będzie narzekać, że wciąż jeszcze dużo mamy tych zniszczonych i nieurodziwych, ale rozsądny obserwator na pewno dostrzeże widoczne zmiany. Będę się upierał, że ostatnia dekada jest dla wrocławskich podwórek naprawdę dobrym czasem.

IMG_0105Program rewitalizacji wrocławskich podwórek to działania rozpisane na lata i realizowane z dużą konsekwencją. Za pierwszą zasadę tych działań przyjęliśmy: remontować bardzo solidnie, nie oszczędzać na mało spektakularnych i niewidocznych, ale bardzo ważnych robotach ziemnych i odwodnieniu. Założyliśmy, że podwórkom, które wiele lat czekały na remont, należy się naprawdę solidna odnowa. Tak, by przez kolejne lata mogły służyć mieszkańcom funkcjonalnością i cieszyć urodą.

Gminne podwórka to zwykle naprawdę duże tereny – bardzo często mają więcej niż hektar powierzchni, która wymaga prawdziwej pracy od podstaw – rekultywacji, odwodnienia, wyburzeń brzydkich podwórkowych bud, sypiących się komórek, zniszczonych garaży i najstarszych oficyn. Już to jest niezwykle kosztowne, choć niemal niedostrzegalne. Dopiero na tak przygotowanym podwórku budujemy wygodne przejazdy i chodniki, stawiamy ławeczki, oświetlenie i osłony śmietnikowe, grodzimy i wyposażamy place zabaw, boiska i zewnętrzne siłownie, wreszcie sadzimy i siejemy piękną zieleń. Jeśli podwórko ma przykładowo hektar powierzchni, gruntowna rewitalizacja to koszt co najmniej 1,5 mln złotych. Ale jak już napisałem ma być solidnie i na lata, a nie szybko i pobieżnie.

Jako samorząd wyremontowaliśmy już ponad 100 podwórek w różnych częściach miasta. Spacerując np. po Nadodrzu, wzdłuż ul. Chrobrego lub Trzebnickiej, warto zajrzeć przez kolejne bramy lub przejścia na tamte podwórka. Są naprawdę piękne i w mojej ocenie to oazy zieleni i świetnie urządzonych miejsc rekreacji i zabawy. Stanowią doskonałe miejsca do budowania lokalnego, sąsiedzkiego poczucia wspólnoty i odpowiedzialności za wspólną przestrzeń. A przecież o to także chodzi w tych remontach.

Powtarzające się akty wandalizmu oczywiście martwią i kosztują. Uważam jednak, że na przekór „psujom” niezmiennie warto tworzyć nowe przestrzenie i polegać na tej fajniejszej i bardziej odpowiedzialnej grupie wrocławian.

Obecnie trwają prace na kolejnym wrocławskim podwórku. Odtwarzane historyczne Przejście Pokutnicze wraz z podwórkiem przy Rynek – Ofiar Oświęcimskich nabiera coraz bardziej blasku. Skwer różany i klomb pięknych wysokich traw stanowią niezwykłą ozdobę podwórka na zapleczu południowej pierzei Rynku.

Kolejne, jedno z największych dotychczas rewitalizowanych podwórek ma 1,8 ha. Chodzi o wnętrze w kwartale ulic: Oleśnickiej, Poniatowskiego, Jedności Narodowej, Kluczborskiej i Żeromskiego. W związku ze swoim rozmiarem będzie ono wyremontowane w dwóch etapach.

Jak na większości podwórek trzeba było wyburzyć komórki i zniszczone budynki użytkowe. Na wyburzenie czeka też stara oficyna. W pierwszym etapie, który będzie kosztował prawie 2 miliony, zostaną zrewitalizowane tereny wokół dużej, czteropiętrowej ceglanej oficyny oraz obok zabytkowego komina przemysłowego.

podwórko kluczborska 1Podwórko jest wyzwaniem z uwagi na bardzo zróżnicowany teren. Po rewitalizacji pojawią się tu ciekawe elementy małej architektury np. schody i kamienne gabiony. Już w tej chwili zostały wykonane dwa place zabaw. Od strony ulicy Kluczborskiej – Jedności Narodowej powstaną ciągi pieszo jezdne oraz oświetlenie. Rozpoczęły się także nasadzenia i zakładanie trawników. W następnym etapie będzie m.in. odnawiany teren wokół zabytkowego „pałacyku przemysłowca” (budynek także jest planowany do rewitalizacji).

Wrocław bliżej #29 – pięknieją Wrocławskie podwórka. Wyremontowanych jest już ponad 100
4.14 na podstawie 14 głosów

O Autorze

Piotr Paś

Piotr Paś

Mam 44 lata. Żonaty, dwie córki, dwa psy buldogi francuskie. Mieszkam we Wrocławiu. Absolwent Politechniki Wrocławskiej - Wydział Budownictwa Lądowego i Wodnego. W ZZK od 2006 roku, od czerwca 2007 na stanowisku Dyrektora Naczelnego. Zainteresowania: przede wszystkim dobra literatura, sport w każdej postaci oraz muzyka , w której dominują gitary