Miasto Miejsca

Dziękuję z serca siostrom boromeuszkom

IMG_6499
Anna Szarycz

W ubiegłym tygodniu Wrocławskie „okno życia” przy ul. Rydygiera, prowadzone przez siostry boromeuszki przyjęło dziewiąte już dziecko.

Działa od 6 lat i jest otwarte dla tych mam, które z różnych przyczyn nie mogą zaopiekować się swoimi nowo narodzonymi dziećmi. Zostawiając dziecko w tym miejscu, mogą mieć pewność, że nie narażają go na niebezpieczeństwo ani siebie na konsekwencje prawne.

Czym jest „okno”? To dostępne z zewnątrz miejsce, w którym bezpiecznie można pozostawić dziecko. W środku znajduje się leżaczek, w którym można je ułożyć. Jest też miejsce na pozostawienie dodatkowych rzeczy lub informacji. Zdarzyło się w kilku przypadkach, że mamy dołączały karteczki z datą urodzenia dziecka i nadanym imieniem. Otwarcie okna z zewnątrz powoduje uruchomienie alarmu, na który reagują prowadzące „okno” siostry boromeuszki. To one pełnią 24-godzinny dyżur w „oknie życia” i sprawują nad nim nieustanną opiekę („okno” mieści się w budynku należącym do sióstr). To one są pierwszymi osobami, które dowiadują się o pozostawieniu dziecka i jako pierwsze z wielką radością je witają.

Pozostawione do tej pory dzieci to pięć dziewczynek i czterech chłopców. Bardzo mnie cieszy, że dzięki „oknu życia” już sześcioro z nich ma swoją rodzinę – zostały zakończone procedury adopcyjne, które pozwoliły na uregulowanie ich sytuacji prawnej, a tym samym pomogły w znalezieniu nowych domów. Dwoje dzieci ze względu na stan zdrowia i nieuregulowaną sytuację prawną przebywa jeszcze w placówkach opiekuńczych.

Sprawne funkcjonowanie „okna życia” nie byłoby możliwe bez współpracy i zaangażowania wielu podmiotów. Co to za podmioty? Mowa tu oczywiście o siostrach boromeuszkach – inicjatorkach projektu, które z wielkim sercem i zaangażowaniem prowadzą „okno” i jako pierwsze uruchamiają cały łańcuch współpracy; o pogotowiu ratunkowym i Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym – które dbają o zdrowie malucha; o Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i Ośrodku Adopcyjno-Opiekuńczym – które poszukują odpowiedniej rodziny dla dziecka; o policji; o Sądzie Rejonowym – który zajmuje się ustaleniem jego sytuacji prawnej; o Urzędzie Stanu Cywilnego – który dopełnia wszelkich formalności związanych z pojawieniem się takiego dziecka.

Współpracę pomiędzy podmiotami określa i wspiera specjalnie przygotowana wrocławska procedura, którą znają wszystkie zaangażowane podmioty, a pieczę sprawuje nad nią Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego. „Okno życia” jest dziś przykładem współpracy dla wspólnego dobra – życia nowo narodzonych dzieci; przykładem, w którym odpowiedzialni i zaangażowani ludzie wspólnie działają na rzecz jednostek potrzebujących wsparcia.

Dziękuję z serca siostrom boromeuszkom za ich nieustanne czuwanie.

Dziękuję z serca siostrom boromeuszkom
3.29 na podstawie 70 głosów

O Autorze

Anna Szarycz

Anna Szarycz

W urzędzie pracuje od 2005 r. Obecnie pełni funkcję wiceprezydenta miasta. Nadzoruje zadania z obszaru kultury, sportu (z wyjątkiem spraw dotyczących organizacji TWG 2017), rekreacji, turystyki, zdrowia i spraw społecznych. Jednym z największych sukcesów wiceprezydent jest zabezpieczenie blisko 4 tys. miejsc opieki dla dzieci do lat 3. To jeden z najlepszych wyników w kraju.