Miejsca

7 argumentów po co nam konsultacje w sprawie #WS7

kamienica-wyspa-slodowa-009

Szanowna Grupo,  odniosę się do waszego wpisu: Po co te konsultacje? ponieważ czuję się wywołany do tablicy. Piszecie, że nie ma sensu prowadzić konsultacji bez dobrej woli i wiary. I jest to chyba jedyne zdanie z waszego tekstu, z którym się zgodzę.

I.Na uwagi prezydent Dutkiewicz i tak nie traktuje konsultacji na poważnie sugerowałbym poczekać do zakończenia procesu konsultacyjnego.

II. budynek od kilku lat stoi pusty – nieprawda. Ostatni lokator wyprowadził się z niego ok. roku temu. Dopiero wówczas można było rozpocząć jakąkolwiek procedurę związaną z kamienicą.

III. Piszecie, że władza powinna słuchać opinii mieszkańców. Rozumiem, że wolą części mieszkańców było zrezygnowanie ze sprzedaży kamienicy. Efekt? Sprzedaż została wstrzymana. Następnie część mieszkańców wyraziła wolę, aby o przeznaczeniu kamienicy mogli współdecydować mieszkańcy. Efekt? Na wniosek prezydenta rada miejska zarządziła konsultacje. Temat kamienicy jest podobno tematem bardzo ważnym dla mieszkańców. Efekt? dotychczas odbyte trzy spotkania, przygotowana platforma służąca do zebrania pomysłów na kamienicę… A mieszkańcy nie podjęli masowo tego tematu.

IV. Piszecie Do tej pory nikt urzędników biorących udział w spotkaniach informacyjnych nt. kamienicy i Wyspy Słodowej nie odpowiedział na pytanie dotyczące kosztów remontu budynku.” Ależ ja sam odpowiadałem na tak postawione pytania przynajmniej dwa razy [drugi raz w trakcie spotkania na UWr] a dodatkowo częściowa odpowiedź znajduje się w dokumentach opublikowanych na stronie www.wroclaw.pl/rozmawia. Opublikowane zostały one zresztą na prośbę  Grupy Inicjatywnej #WS7

V. PiszecieRafał Dutkiewicz ma kompleksową wiedzę o nieruchomości i dawkując ją w wywiadach, nie ma czasu żeby się w konsultacje włączyć. Bowiem jak stwierdzili (na spotkaniach informacyjnych) pracownicy magistratu, nie ma o czym ze stroną społeczną dyskutować – żadne pomysły nie trafiły do urzędu. Mam wrażenie że dotknęliście clue problemu z którym mamy do czynienia. Konsultacje prowadzone przez nas są czymś nowym we Wrocławiu i wszyscy powinniśmy się nauczyć rozmawiać o mieście w taki sposób. Wszyscy, czyli zarówno my urzędnicy, jak i my mieszkańcy. Konsultacje polegają na pozyskiwaniu wiedzy na temat możliwie wielu rozwiązań dla danego zagadnienia. Czy one mogą być wiążące? Z zasady nie, ponieważ to zaprzeczałoby ich wielowątkowości i możliwości zebrania dzięki nim możliwie wielu pomysłów. Zatem jaki sens miałby udział na tym etapie konsultacji prezydenta? Oczekujecie że to on będzie zgłaszał swoje pomysły w związku z kamienicą? Wydaje mi się, że mieszkańcy jak niepodległości powinni bronić prawa do tego, aby to oni mogli w ramach konsultacji zgłaszać swoje pomysły i uwagi odnośnie tematów, które podobno są dla nich ważne. A naszym obowiązkiem – jako urzędników – jest im to umożliwić.

VI. Piszecie “Urząd miejski traktuje konsultacje instrumentalnie, aby przeforsować swój punkt widzenia. Nie ma do nas zaufania i traktuje nasze stanowisko z pozorowaną życzliwością Jak rozumiem urzędowym punktem widzenia jest sprzedanie kamienicy.  Aby dokończyć tego procesu przeprowadzamy konsultacje, dające mieszkańcom możliwość wypracowania innych pomysłów w tej materii. I jak tych innych pomysłów pojawi się już wystarczająco dużo, to nam urzędnikom, będzie wtedy łatwiej sprzedać kamienicę, niż przed zarządzeniem konsultacji… Tylko że takie zdanie nie ma sensu…

VII.Zadaliśmy na jednym z pierwszych spotkań pytanie, czy do konsultacji zaproszono studentów i jak promowana będzie idea konsultacji w tym środowisku.” Informacje o konsultacjach przekazywana są w formie papierowej – plakaty wiszą w budynkach poszczególnych wydziałów wrocławskich uczelni, witrynach sklepów w okolicy Wyspy Słodowej. Dodatkowo staramy się promować konsultacje w mediach i social mediach. Informacje przekazaliśmy szkołom, jednostkom kultury, samorządom osiedlowym. I z tego co nam wiadomo Grupa Inicjatywna #WS7 również promuje konsultacje swoimi kanałami.

Mam wrażenie, że dyskusja toczona na spotkaniach i w wirtualnej rzeczywistości wcale nie dotyczy kamienicy nr 7 na Wyspie Słodowej. Zatem wróćmy ad rem. Konsultacje trwają do końca maja.

 

7 argumentów po co nam konsultacje w sprawie #WS7
3.88 na podstawie 24 głosów

O Autorze

Bartłomiej Świerczewski

Bartłomiej Świerczewski

Od 14 lat pracuje w Urzędzie Miejskim Wrocławia, od sześciu lat zajmuje się partycypacją i kwestiami związanymi ze społeczeństwem obywatelskim. W 2013 r. przeprowadziłem pilotaż Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego i tym projektem zajmuje się do dzisiaj. Ojciec trójki dzieci, hobbystycznie uprawiam turystykę wysokogórską, z wykształcenia doktor nauk historycznych Uniwersytetu Wrocławskiego.