Media i Promocja Miasto

Żyć nie umierać!

82657_niebo_slonce_promienie_chmury

„Kochana Skrzyneczko życzę Ci, żebyś kiedyś został wielkim Skrzynią”, tak mi napisał w 2004 roku esemesem nieodżałowany Tadeusz Szymków. Genialny aktor, z mocnym życiowym doświadczeniem, którego poznałem na planie mojego programu „W-skersi”, emitowanego w TVP 1. Tadeusz przechodząc na „drugą stronę mocy”, zostawił po sobie piękny ślad. Wielkie dzieło wspierał z kolei ksiądz Jan Kaczkowski. Hospicjum – o którym mówił, że nie musi być „one way ticket”. Tak po ludzku, pewnie z bolesnym bagażem dając nadzieję. Z nadzieją, w Wielkanoc – wybrał się w inną podróż…

źródło: http://www.teatrpolski.wroc.pl/media-o-nas/wydarzenia/tadeusz-szymkow-wspomnienie

źródło: http://www.teatrpolski.wroc.pl/media-o-nas/wydarzenia/tadeusz-szymkow-wspomnienie

Życie pędzi, jeden sukces otwiera drogę do realizacji następnych wyzwań. Spoglądam z szacunkiem na ostatnie dni, minione lata bo żegnamy kolejnych wielkich ludzi dla naszego kraju. Z różnych obszarów, dziedzin, mających pasję i wiele talentów. Przede wszystkim będących filarami łączenia – ponad podziałami, pojednań – mimo różnic. W religiach, wśród narodów, a często wzajemnych krzywd. Ostatnia dekada wśród wielkich, którzy przeszli na drugą stronę, to Jan Paweł II, Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, przed rokiem Władysław Bartoszewski, a ostatnio ks. Jan Kaczkowski..

Ze smutkiem, odprowadzaliśmy – także w kwietniu 2015 – we Wrocławiu doktora Macieja Lisa, Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Człowieka znajdującego rozwiązania z wielu nie do rozwiązania sytuacji. Z pasjami i zaangażowaniem podchodzącego do każdego człowieka, niezależnie od wiary (jej braku), pochodzenia lub koloru skóry.

Warto być przyzwoitym

Profesor Bartoszewski mówił, że przyzwoitość się nie opłaca, ale warto być przyzwoitym. Niezwykle ujmował mnie Jego dystans do świata, humor i pamięć o historii. Tej, która za nami, nie może być wykorzystywana i manipulowana. Ani w wyborach prezydenckich, ani przez FBI. Tak po prostu, ona stanowi o nas, Polakach.
W pamięci o Władysławie Bartoszewskim, który miał wszystkie argumenty, żeby czuć się pokrzywdzonym – po pobycie w obozie Auschwitz i komuniźmie – pozostał nowoczesny patriotyzm. Taki, wedle którego płaci się podatki, a nie szuka wytrychów. Taki, który uświadamia, że nie wystarczy iść ze sztandarami i głośno krzyczeć, by potem wyrzucić papierek, niedopałek, na zewnątrz samochodu bo to już nie mój „kawałek podłogi”.

Tak sobie pomyślałem, że ta przyzwoitość to także nie nadużywanie kompetencji słów. Poczynając od „Żydków”, którzy są cwani „Ruskich”, z których każdy jest zwolennikiem Putina, poprzez „zsyłanie do getta” kogokolwiek i kiedykolwiek (jedynie Ci, którzy tam byli znają ten koszmar), a skończywszy na „masakrze”, polegającej na tym, że kierowca z sąsiedniego pasa zajechał nam drogę.

Można dobrze albo z hejtem

Wspominam Tadzia Szymkowa, wspólne spacery po Teatrze Polskim i świetnie zagraną przez niego etiudę podczas… łowienia ryb. My z kumplem – Mariuszem Lewandowskim i ekipą TV – moich W-skersów, byliśmy z zaszczytem statystami w tym pięknym epizodzie.
Recenzje filmu „Żyć nie umierać”, który powstał na kanwie jego życia, rozjechały się w różne strony. Mnie pozostała dobra pamięć!
Ksiądz Jan Kaczkowski, nie obiecywał, ale dając zrozumienie – też przestawał się podobać. Absurdalnie bo… „imponował nieodpowiednim mediom”. A ja myślę, że po prostu wiedział, iż „warto być /w jego przypadku co najmniej/ przyzwoitym”. Tym bardziej więc wart wspomóc jego działania, szczegóły TUTAJ.

Mamy więc oręż w postaci historii i dobrych postaw. Autorytety uciekają, by schronić się w nieboskłonie, ale od nas zależy czy wykorzystamy ich moc. Czy znowu powalczymy o chwałę na jutrzejszej jedynce, czy jednak o dalsze perspektywy. To trochę jak z „internetami” – można dobrze, można z hejtem – z perspektywy bezimiennego pokoju. Ty wybierasz!

Żyć nie umierać!
4.62 na podstawie 13 głosów

O Autorze

Bartłomiej Skrzyński

Bartłomiej Skrzyński

Rzecznik Wrocławia ds. Osób Niepełnosprawnych. Dziennikarz, aktywista i społecznik, prowadzi zajęcia w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego, autor programów TV, m.in. „W-skersów” (TVP 1), za które otrzymał Grand Prix w konkursie dziennikarskim „Oczy Otwarte”. Wyróżniony przez Rzecznika Praw Obywatelskich nagrodą im. Pawła Włodkowica. Porusza się na wózku z powodu postępującego zaniku mięśni. Mimo to skakał na bungee, latał szybowcem i paralotnią. Uwielbia podróże i sport żużlowy, nurkuje.