Kultura Media i Promocja

„Loving Vincent” – pora na malowanie!

kartka_świąteczna_LV (1)
Sean Bobbitt

Święta nadchodzą, a wraz z nimi koniec bardzo ważnego roku dla „Loving Vincent”. Była to 125. rocznica śmierci Vincenta i w związku z tym zorganizowano różne wydarzenia pod hasłem „125 lat inspiracji”. Źródłem naszego pomysłu były słowa Vincenta: „Mogą za nas mówić tylko nasze obrazy” i w tym roku jego obrazy nareszcie zaczęły przemawiać.

Pierwszym krokiem do ożywienia obrazów Vincenta były zdjęcia aktorskie, które nakręciliśmy rok temu we Wrocławiu. Te pierwsze zdjęcia z aktorami były dla nas ogromną próbą, nie obyło się bez trudu. Świat widziany przez Vincenta był inny niż w rzeczywistości, więc umiejscowienie żywych aktorów w jego obrazach było nie lada wyzwaniem. Samo ustawienie kamery tak, aby dopasować ruch aktorów, było trudne. Po pięciu dniach zdjęciowych (czasem od 8:00 rano do 2:00 w nocy) w końcu udało się nagrać pierwsze sceny. To doświadczenia z tych pierwszych prób pozwoliły nam na przygotowanie się do reszty zdjęć.

Mając już pierwsze materiały referencyjne, mogliśmy zacząć najważniejszą część produkcji – odmalowywanie! Na początku przyjęliśmy do pracy tylko 15 malarzy, żeby sprawdzić nasz proces produkcyjny oraz dowiedzieć się, co może nam sprawiać trudności w przyszłości – ruch kamery, a może zmiana oświetlenia na twarzy aktorów. To pozwoliło nam również na lepsze zaplanowanie zdjęcia w Londynie i Wrocławiu.

Po pierwszych dniach zdjęciowych oraz kilku miesiącach pracy malarzy przyszedł czas na pracę z główną obsadą. Dzięki kontaktom i doświadczeniu naszego koproducenta udało się ściągnąć sporo naszych „pierwszych wyborów” do głównych ról, wśród nich nominowaną do Oscara Saoirse Ronan, zdobywcę Emmy – Chrisa O’Dowda oraz gwiazdy topowego serialu BBC Aidana Turnera oraz Eleanor Tomlinson. Oczywiście stres nas nie opuszczał – jedna z głównych aktorek musiała się wycofać dzień przed zdjęciami z powodów zdrowotnych, a nasz Dr. Gachet (Jerome Flynn, doskonale znany fanom „Gry o tron”) potwierdził udział dopiero kilka dni po rozpoczęciu zdjęć.

Ale po trzech intensywnych tygodniach – udało się! Film już jest zmontowany, a teraz trzeba tylko go… namalować. Na pewno czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki, ale nie możemy doczekać się efektu i waszych reakcji!

„Loving Vincent” – pora na malowanie!
4.6 na podstawie 5 głosów

O Autorze

Sean Bobbitt

Sean Bobbitt

Był założycielem i prezesem Silver Screen World Cinemas, trzeciej co do wielkości sieci multipleksów, obejmującej najbardziej dochodowe kina w Polsce, która połączyła się z siecią Multikino S.A., tworząc wiodącą polską sieć kinową. Pod koniec roku 2009 r. Sean Bobbitt zrezygnował ze stanowiska wiceprezesa zarządu oraz dyrektora ds. rozwoju w spółce Multikino S.A., aby zająć się produkcją filmową. Był współproducentem pełnometrażowego filmu „Latająca Maszyna” oraz ponad tuzina krótkometrażowych filmów animowanych opartych na muzyce Chopina, pełnił także rolę development partner nowego filmu kostiumowego Garetha Unwina – producenta filmu „Jak zostać królem”. W 2012 r. Sean Bobbitt dołączył do Breakthru Films, gdzie zajmuje stanowisko prezesa zarządu.