Kultura Miasto Miejsca

Koniec laboratorium partycypacji. Co dalej z kamienicą?

ws7-rysunki

Zakończył się nasz „dialog” z miastem prowadzony przez ostatnie pół roku.

Eksperyment w laboratorium partycypacji pokazał, że pomimo deklaracji na górze, urząd nie jest przygotowany do prowadzenia partnerskiego dialogu z gotową na to od dawna stroną społeczną.

Kamienica WS7 ma być wyremontowana do maja 2017 roku. O tym kto i co będzie robił w jedynym budynku na Wyspie Słodowej zdecyduje konkurs (link: http://www.wroclaw.pl/rozmawia/ws7/postepowanie-na-operatora-ws7-laboratorium-partycypacji-ogloszenie) ogłoszony przez wrocławski magistrat. Stowarzyszenie Wyspa Słodowa 7 w tym konkursie wystartuje.

Nim jednak uzasadnimy naszą decyzję, czujemy się zobowiązani podsumować ostatni półrocze, w czasie którego toczył się tzw. dialog w sprawie remontu kamienicy: przestawić istotne okoliczności tego procesu, a także wyjaśnić pewne nieścisłości:

  1. Nie jest prawdą, jak twierdzi magistrat, że w dialogu uczestniczyły dwie grupy, które nie umiały się porozumieć i przedstawiły odmienne pomysły na kamienicę. Już 10 września 2015 r. cztery z pięciu grup zaproszonych przez prezydenta Dutkiewicza do prowadzenia dalszego dialogu, tzw. laboratorium partycypacji (link: http://blogi.wroclaw.pl/kultura/w-ws7-powstanie-laboratorium-partycypacji/) porozumiały się co do wspólnej pracy na rzecz Wyspy i samej kamienicy podpisując Deklarację (link: https://issuu.com/wyspasodowa7/docs/deklaracja_wsp____pracy_na_rzecz_ws). Tak, jak zaproponował prezydent Wrocławia, usiedliśmy razem do stołu i wypracowaliśmy wspólny – czyli autorstwa czterech grup, pomysł na budynek. Naszą wspólną wizję kontestował tylko jeden pan, który na kolejnych spotkaniach, pod coraz to nowszymi nazwami, przedstawiał swój pomysł na budynek, twierdząc, że występuje w imieniu bliżej nie określonych inwestorów. Dlaczego znalazł się on w gronie walczących przeciw prywatyzacji? – o to należy pytać w Ratuszu.
  2. Nasz udział w „dialogu” został obwarowany przedstawieniem magistratowi modelu zarządzania i finansowania Kamienicy (link: http://www.wroclaw.pl/strategia-rozwoju-wroclawia-2030/files/rozmawia/Zalozenia-modelu-zarzadzania-i-finansow-dla-kamienicy-Wyspa-Slodowa-7.pdf) – warunek ten spełniliśmy. Dziś, wśród warunków otwartego naboru znajdujemy wymaganie przedstawienia dokładnie takiego samego opracowania. Pojawia się zatem pytanie, dlaczego magistrat nie ogłosił konkursu już we wrześniu, układając potem plan remontu z już wybranym operatorem?
  3. Podczas spotkań z Zarządem Inwestycji Miejskich oraz kierującą „dialogiem” Mariolą Apanel byliśmy proszeni o niepublikowanie zdjęć przedstawianych koncepcji remontu – co też uszanowaliśmy, starając się grać fair (stąd też taka posucha informacyjna w tym temacie na naszym blogu). Chcieliśmy prowadzić partnerski i uczciwy dialog. Teraz widzimy, że powinniśmy byli informować o problemach na bieżąco.
  4. Podczas spotkania w sprawie kamienicy w 23 lipca 2015 w gabinecie pani wiceprezydent Anny Szarycz, podało zapewnienie, że kamienica zostanie przekazana za symboliczne 1 zł. Do dziś nie wiemy, jaką kwotę osiągnie ta cyfra.
  5. Z nieznanych nam powodów w komisji konkursowej na miejscu dla przedstawicieli strony społecznej znalazła się osoba, w przypadku której zachodził oczywisty konflikt interesów ze Stowarzyszeniem Wyspa Słodowa 7 – to bardzo dziwna i mało przejrzysta praktyka. W zaistniałej sytuacji sami musieliśmy poprosić o rezygnację kontrowersyjnego członka komisji. Ale co w takim razie z wakatem? Gdzie są przedstawiciele sektora obywatelskiego w komisji konkursowej i jaki mają wpływ na wynik konkursu? O to trzeba pytać w Ratuszu.

Aby nie zamęczać czytelnika szczegółami dotyczącymi farsy pt. „dialog”, na końcu artykułu prezentujemy małe podsumowanie półrocznego etapu naszych działań w ramach „laboratorium partycypacji”.

Czy nasza półroczna praca był to czas stracony? To się okaże. Na pewno nie był to jednak dialog partnerski. Niestety, pomimo obiecujących deklaracji wyszło po staremu: powołani do przeprowadzenia planowania remontu urzędnicy zupełnie nie zrozumieli istoty i specyfiki procesu oraz roli partnera społecznego: unikano konsultowania rozwiązań, ignorowano liczne wnioski, zarzucano nam wręcz nadproduktywność uwag. To metody na pozbycie się problemu, nie zaś uczciwy dialog ze stroną społeczną.

Skutkiem tego jest opracowany remont kamienicy, który w wielu miejscach jest sprzeczny z naszymi postulatami (przygotowanymi przez profesjonalistów) i proponuje niezrozumiałe rozwiązania (np. naszym zdaniem podrażające inwestycję).

Niedawno obchodziliśmy rocznicę rozpoczęcia kampanii na rzecz powstania niezależnego ośrodka kulturalno-społecznego na Wyspie, a my dalej nie wiemy jaka będzie przyszłość kamienicy. Urzędnicy twierdzą, że z powodu „braku porozumienia” musimy zacząć wszystko od początku. Naszą ocenę tej decyzji przedstawiamy w niniejszym artykule. A  co będzie dalej?

Walczymy do końca

Nasza ocena „dialogu” prowadzonego przez miasto w sprawie remontu kamienicy na Wyspie Słodowej jest jednoznacznie krytyczna. Co nie oznacza, że obrażamy się i zwijamy zabawki. Wręcz przeciwnie: walczymy do końca o realizację idei, która przyświeca naszym działaniom od samego początku.

Przypomnijmy: rozpoczynając ponad rok temu kampanię, mieliśmy dwa postulaty:

  1. zaniechanie prywatyzacji kamienicy (a co za tym idzie zachowanie otwartego charakteru Wyspy Słodowej),
  2. stworzenie w kamienicy autonomicznego ośrodka kulturalno-społecznego.

W połowie zeszłego roku odstąpiono od pomysłu sprzedaży budynku. Mamy jednak obawy, czy obecny konkurs nie dopuszcza „prywatyzacji tylnymi drzwiami” – oczywistym jest bowiem, że na uruchomienie działalności w obiekcie potrzebne są grube pieniądze – a te zazwyczaj posiada prywatny biznes, nie zaś NGO-sy. Co najciekawsze, nigdzie w kryteriach nie znajdziemy konieczności udowodnienia poparcia społecznego dla swojego projektu. Nie ma również pułapu czasowego, pozwalającego na rozruch działalności społecznej. Spełnienie wymagań konkursowych przez prywatnego operatora to tylko kwestia giętkości leksykalnej i pewnych umiejętności PR-owych.

Obywatele Wrocławia (i nie tylko) podpisujący się pod naszą petycją oraz wspierający działania Grupy Inicjatywnej wyraźnie głosowali też za stworzeniem niezależnego ośrodka kulturalno-społecznego na Wyspie. Ten postulat ciągle nie został zrealizowany, my zaś czujemy się w obowiązku dołożyć wszelkich starań, aby to się ziściło. Pracując przez ponad rok na rzecz kamienicy, wypracowaliśmy społecznie szereg pomysłów i rozwiązań (spisanych w Koncepcji), które naszym zdaniem są w stanie zmaterializować się w formie niezależnej finansowo i programowo kamienicy. Czujemy się gwarantem realizacji idei ośrodka – jako stowarzyszenie założone na fundamentach petycji do władz Wrocławia w obronie Wyspy Słodowej i kamienicy na Wyspie. Nasza wizja bazuje na potrzebach i pomysłach mieszkańców. To cenny, wyjątkowy kapitał społeczny, który chcemy wykorzystać – dla dobra wspólnego.

Wyspiarze – łączcie się!

Tak. Startujemy w konkursie. I zapraszamy do współpracy przy tworzeniu aplikacji wszystkich, którzy:

  • zgłaszali nam swoje pomysły na kamienicę i chcą się dalej angażować;
  • czują, że nasze pomysły, ideały i wartości nie są im obce;
  • pragną stać się częścią eksperymentu wspólnotowego tworząc na przykład spółdzielnię socjalną,
  • mają wizję prowadzenia swoich działań w kamienicy w duchu odpowiedzialnego biznesu;
  • nie boją się wyzwań kolektywnego zarządzania i transparentności.

Tak. Czasu mamy niewiele. Ale też dużą część prac wykonaliśmy tworząc Koncepcję (link: https://issuu.com/wyspasodowa7/docs/ws7-v02) oraz Założenia modelu zarządzania dla kamienicy Wyspa Słodowa 7 (link: https://issuu.com/wyspasodowa7/docs/za__o__enia_modelu_zarz__dzania_i_f). Etap pracy nad aplikacją oczywiście nie przesądza o późniejszych możliwościach działania. Jeśli tylko uda nam się wygrać, planujemy organizację przejrzystego naboru podmiotów i grup, wedle jasnych kryteriów i zasad – dziś bowiem nawet magistrat nie wie jakie będą np. stawki czynszu, czy forma przekazania nieruchomości.

Jeśli chcesz się włączyć – pisz: wyspaslodowa7@gmail.com

  • Podsumowanie półrocznego etapu „dialogu” w ramach „laboratorium partycypacji”:
  • w ramach przejrzystości i dobrej współpracy ze stroną społeczną na początku września 2015 roku dowiedzieliśmy się od urzędników, że na początku lipca został wybrany przez ZIM (w trybie zapytania ofertowego) projektant remontu kamienicy. Firma ta, której na początku nie chciano ujawnić, pracowała przez długi czas bez styczności z rozwiązaniami architektonicznymi zawartymi w Koncepcji przekazanej na ręce prezydenta w czerwcu 2015 roku. Nie mogąc się doczekać spotkania („dialogu”) w sprawie projektu, nie znając też zakresu powierzonych prac, wysłaliśmy pod koniec września 2015 r. nasze wytyczne architektoniczne dotyczące remontu za 5 mln zł;
  • na przełomie września i października 2015 nastąpił przestój w „dialogu” – koordynację tego procesu przejmowała bowiem od Biura Partycypacji Społecznej pani Mariola Apanel;
  • pierwsze spotkanie z projektantami, ZIM i panią Mariolą Apanel odbyło się dopiero 3 listopada 2015 – przedstawiono nam wtedy 3 z 7 uprzednio opracowanych koncepcji remontu. Posiadając te informacje zorganizowaliśmy wówczas otwarte spotkanie, na którym wspólnie dyskutowaliśmy warianty remontu przedstawione przez ZIM. Na dalszych etapach nie upublicznialiśmy już prac projektantów, gdyż zostaliśmy poproszeni przez panią Mariolę Apanel o niepublikowanie zdjęć i dokumentów ze spotkań;
  • kolejne (nieliczne) spotkania odbywały się w coraz gorszej atmosferze: nasze rozbudowane uwagi do projektu były traktowane wybiórczo (odpowiadano tylko na wybrane zapytania i postulaty), wiele z naszych uwag do projektu nie zostało uwzględnionych, pomimo zapewnień nie otrzymaliśmy kilku ważnych dokumentów architektonicznych, wspólne ustalenia poczynione na spotkaniach były ignorowane lub pomijane na następnych spotkaniach, zasłaniano się decyzjami Miejskiego Konserwatora Zabytków, które de facto nie miały miejsca, istotne informacje spływały do nas nawet z miesięcznym opóźnieniem, podejmowane zaś decyzje (zwłaszcza te sprzeczne z naszymi postulatami) nie były wyjaśniane – unikano dialogu jak ognia;
  • w trakcie „dialogu” bardzo na rękę urzędnikom była obecność na spotkaniach Grupy Inwestycyjnej/Jap Group/Jap sp. z o.o./Browaru Edukacyjnego/Stowarzyszenia Wzgórze Partyzantów – czyli pana o wielu podpisach, który jednak nie podpisał się pod wspólną deklaracją i negował nasze wspólne propozycje – pozwalało to urzędnikom twierdzić, że nie potrafimy się porozumieć i zbywać nasz głos;
  • odbyliśmy łącznie 11 spotkań z urzędnikami (w tym z przedstawicielami odpowiedzialnego za remont budynku Zarządu Inwestycji Miejskich oraz z Miejskim Konserwatorem Zabytków), zgłosiliśmy łącznie 91 uwag architektonicznych do samego projektu remontu kamienicy, spełniając wymóg uczestnictwa w „dialogu” sformalizowaliśmy Grupę Inicjatywną i przedstawiliśmy magistratowi Założenia modelu zarządzania kamienicą.

Krzysztof Jarząb

Koniec laboratorium partycypacji. Co dalej z kamienicą?
3.46 na podstawie 13 głosów

O Autorze

Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7

Grupa Inicjatywna Wyspa Słodowa 7

Jesteśmy gronem społeczników, artystów, animatorów kultury, dziennikarzy, wrocławian. Łączy nas Wrocław oraz wizja otwartej Wyspy Słodowej. Pragniemy, aby w kamienicy Wyspa Słodowa 7 powstało autonomiczne centrum społeczno-kulturalne. Chcemy o tym pisać i o aktywizacji społecznej.