Edukacja Miasto Wrocław bliżej

Koniec marzeń o zatrzymaniu prywatyzacji Wyspy Słodowej

tjs

[tekst cytuję ze strony http://www.wyspaslodowa7.pl]

Koniec…

Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Wrocławia, dnia 03.08.2017r. odbyło się otwarcie ofert w przetargu na nowego właściciela kamienicy na Wyspie Słodowej 7. Za 14 dni dowiemy się, czy została nim poznańska spółka Pro Design (Concordia Design), która od dłuższego czasu jest w ciepłych kontaktach z władzami miasta, czy też spółka deweloperska UBM.

Sprzedając budynek na Wyspie Słodowej Rafał Dutkiewicz pokazuje środkowy palec tysiącom ludzi, którzy głośno protestowali przeciw prywatyzacji WS7. Prezydent łamie obietnicę daną wszystkim mieszkańcom, że kamienicy nie sprzeda. To skandal i wielka strata dla miasta – pozbywamy się naprawdę niepowtarzalnego miejsca.

Ostateczna sprzedaż WS7 to smutny koniec marzeń o zachowaniu tego wyjątkowego budynku w zasobie gminy, czyli we władaniu nas-mieszkańców. Prywatyzacja WS7, której sprzeciwiło się blisko 6000 osób, w tym wielu cenionych ludzi sztuki, kultury, mediów, czy polityki, która wywołała oddolny, bezprecedensowy protest mieszkańców, prywatyzacja, którą pod naporem społecznym odwołał osobiście Rafał Dutkiewicz, właśnie nabiera ostatecznych kształtów.

Wydaje się, że decyzja o sprzedaży zapadła już dawno temu. Świadczy o tym przebieg konsultacji społecznych zakończonych nagle kuriozalnym konkursem, konkursem nie-do-wygrania (jak w końcu przyznali sami urzędnicy!). Świadczy też postawa magistratu po odrzuceniu wniosków konkursowych – zero rozmów. Świadczy, w końcu, nagła chęć do dialogu i presja magistratu na „ułożenie się” ze wskazanym inwestorem, gdy ten się pojawił z „grubą kasą” na stole. Byliśmy my wszyscy – mieszkańcy Wrocławia, od dawna zwodzeni i oszukiwani.

Za cenę kilku milionów złotych magistrat upiecze na jednym ogniu kilka pieczeni: pozbędzie się ruiny i za zarobione pieniądze będzie mógł np. przedłużyć agonię stadionową. Jednocześnie władza usadowi na Wyspie spolegliwy, komercyjny podmiot (bez względu kto nim zostanie), który przebuduje kamienicę (w przypadku Concordii Design – z dotacji publicznych) i zamieni ją w biznesowo-biurowy moloch, być może hotel – luksusową, zamkniętą przestrzeń, w żaden sposób nie pasującą do niepowtarzalnej atmosfery Wyspy. Podmiot z pewnością zadba o blask i poklask, przy którym może uda się ogrzać? Podmiot z pewnością nie będzie też przeszkadzać w mądrym rządzeniu. Nie to, co roszczeniowe, niesterowalne ruchy obywatelskie.

Z przykrością stwierdzamy, że swoją niebagatelną rolę w zniszczeniu aktywności społecznej zrodzonej wokół WS7 ma dyrektor Biura Partycypacji Społecznej Bartłomiej Świerczewski, który okazał brak zdolności prowadzenia delikatnego procesu konsultacji, zorganizował nieudolny konkurs na operatora kamienicy, a następnie uciekł (i nadal ucieka) od odpowiedzialności za porażkę „Laboratorium Partycypacji”. Polityczna odpowiedzialność spada jednak w całości na Rafała Dutkiewicza, który pod sztandarami Europejskiej Stolicy Kultury i na fali hasła wyborczego „Bliżej” osobiście rozmawiał z protestującymi mieszkańcami, zaklinając jednocześnie w mediach, że kamienicy nie sprzeda.

Blamaż władz miasta przy podobnych transakcjach, np. sprzedaży Śląska, nakazuje uważnie przyglądać się zapisom rozstrzyganego przetargu. Brak konkretnych ograniczeń dla nowego właściciela i brak kontroli społecznej rodzi obawy, że nabywca będzie dowolnie kształtował przeznaczenie budynku, przy całkowitej bierności magistratu. A to oznacza utratę wyjątkowego charakteru całej Wyspy Słodowej.

Wraz ze sprzedażą kamienicy WS7 rozwiązujemy struktury stowarzyszenia Wyspa Słodowa 7, założonego na prośbę magistratu (który nie potrafi rozmawiać z ruchami nieformalnymi), którego celem było zatrzymanie prywatyzacji i próba stworzenia na Wyspie Słodowej 7 niezależnego centrum społeczno-kulturalnego, jako alternatywy dla narracji prywatyzacyjnej.

Władza bardzo łatwo może niszczyć „cudze” wizje, a pomysłodawców oskarżyć o nieudolność. Ale dorobek i idea WS7 nie zniknie wraz z zagarnięciem tego symbolicznego miejsca przez prywatnego inwestora.

Parafrazując znajdujący się na Wyspie Słodowej mural: przyjdzie na nią lepszy czas.

[tekst cytuję ze strony http://www.wyspaslodowa7.pl]

Koniec marzeń o zatrzymaniu prywatyzacji Wyspy Słodowej
4 na podstawie 4 głosów

O Autorze

Tomasz Jakub Sysło

Tomasz Jakub Sysło

WROCŁAW TO DLA MNIE STAN ŚWIADOMOŚCI

Influencer, Specjalista Social Media, Artysta, Społecznik, czasem Deejay, Blogger #thinkdada założyciel Instagramers Wrocław #igerswroclaw